Starsze wiadomości:

  • Tak wygląda moja praca obecnie dla przykładu dwa linki                                               www.michalkowo.pl/galeria
    Julka i My

  • 4 grudnia byliśmy z dziewczynami Queenikiem i Tusią na wystawie w Nowej Rudzie.Wystawa fajna kameralna w sam raz na debiucik dla Queeni. Mimo iż była w hali nie było dużego pogłosu. Młoda nie była za bardzo zestresowana a wręcz zaryzkuję  stwierdzenie ,że dobrze sę bawiła. Dostała ocenę Wysoko Obiecującą i opis ,że jest szczenięciem przyszłościowym o dobrym zgryzie i dobrym ruchu. Tusinka grzeczniutka aż miło pięknie biegła i pięknie się zaprezentowała. Więcej w zakładce Wystawy Tusii.Wystawa bardzo udana! więcej zdjęc TUTAJ

  • Pierwszy śnieg

   

wiecej zdjęć

  • Za mną intensywny weekend. 12 listopada konferencja (Dogo)terapia czy pseudoterapia org przez fundację "Jak mleczna czekolada" a 13,14 odbyło się seminarium pt." Nie tylko dogoterapia " org przez Psią Wachte prowadzone przez Cristine Muro z Hiszpanii. Semi z Cristiną było dla mnie wielkim pozytywnym doświadczeniem i dużym zastrzykiem wiedzy.
     

  • Pogoda nas rozpieszcza jest cieplutko i słonecznie, pięknie poprostu. Więc dużo czasu spędzamy na polku. Nasze stadko powolutku układa sobie swoje psie relacje. Najszybciej nasza malutka Queeni dogadała się z Tussia i teraz są we dwie jak nierozłączki;) razem się bawią, dokazują i psocą, razem śpią. Takie psie przyjaciółki. Joko też już zaakceptowała małą i jest dla niej taką ciocią - nauczycielką ;) największy dystans zachowuje jeszcze Draczynka. Ale z każdym dniem idzie ku lepszemu. Queeni szybko się uczy, jest bardzo sprytną dziewczynką - ma już za sobą pierwszy spacerek poza ogródkowy i pierwsze wodowanko. Zapraszam do dwóch nowych galerii Nasze Stadko i Queenik

  • Właśnie wróciliśmy z wystawy w Zabrzu mimo długiego oczekiwania i strasznego zimna dałyśmy rade. Tussia bardzo ładnie się zaprezentowała choć parę razy wyłamała się z biegu chcąc coś dobrego wyniuchać w trawce i właśnie ten brak płynności podczas biegu zadecydował o II lokacie i sreberku. No cóż brzusio nie sługa hihi jak jest okazja coś chapnąć żal nie skorzystać hihi trzeba więc popracować nad tym łasuchowaniem. Ale najważniejsze ,że się podobała ,że sędzia był rzetelny i ,że nie była zestresowana moja dziewczynka;) zapraszamy do zakładek Wystawy Tussi i galerii Zabrze'10

  • To,że pojawi się u nas 4 pies było w sumie tylko kwestią czasu ;) równowaga musi być zachowana 2 blondyny to i 2 rude hihi i w ten sposób limit został wyczerpany ,a tak poważnie to odkąd Dracz została wycofana z hodowli marzyłam o tym żeby móc kontynuować hodowlankę i tak dzięki Małgosi Korbel (hodowla Dancing with Fire )pojawiła się nasza wymarzona Queen , którą sprowadziliśmy z Holandii( Dancig Queen v.d. Amandelgaard ). Gosia włożyła dużo pracy i serca by znaleźć naszą wspólną dziewczynkę a ja teraz włożę nie mniej pracy i serca by  malutka była była zdrowa, zadbana i szczęśliwa.

 

 

 

  • W weekend odwiedziła nas wnusia Leah oczywiście wraz z jej Kochanymi właścicielami u których to malutka ma się bardzo dobrze i wiedzie żywot szczęśliwy. Leah od początku była najbardziej Draczynkowa i nadal nic w tej kwesti się niezmieniło Lejek to cała mamusia;)bardzo podobna ,łepek tylko troszku mniejszy, tak samo śmiesznie zawija wary i ma tak samo rozdarty pycholek jak Dracz.Ma przepiękny ogon. Niestety nie było jakiegoś szaleńczego powitania i zabaw bo bądź co bądz było to spotkanie dwóch dorosłych suczek jednakże było przyzwoicie.Tuśka wszystko nadrobiła zabawiająć gośćia jak należy no i oczywiście Krystianek , który kiedy tylko mu przeszedł pierwszy szok i poczucie rozdwojenia ;)szalał z Lejkiem po ogrodzie. Zapraszam do galerii Odwiedziny Lejki

  • w hodowli best hovki urodziły się maluszki zapraszamy -           www.besthovki.pl 

  • Wraz z wrześniem wróciłam z moim psiakami do pracy w placówkach oświatowych.Zaczął się okres intensywniejszy, wymagający od nas dobrej, zaplanowanej organizacji pracy aby była ona jak najefektywniejsza. Do tego planuje jeszcze oczywiście jakieś szkolonko, konferencje itp wiedzy nigdy za dużo a wymiana doświadczeń bezcenna.  W dziedzinie Dogoterapii dzieje się dużo nowego www.profesjonalnydogoterapeuta.glt.pl

 

  • 19 września odbyła się kolejna edycja "Zerwijmy łańcuchy".Tym razem po raz pierwszy był happenig w Bielsku-Białej oczewiście pojechaliśmy i wspieraliśmy. Niewyobrażalne musi być cierpienie takiego psa a tak niewiele trzeba by polepszyć mu los - wystarczy otworzyć serce.  

 

  • Nasze sunieczki czują się dobrze są zdrowe i mam nadzieje ,że czują się szczęśliwe i kochane. Joko nasza Kochana Seniorka Rodu miała robiony przegląd ;) zdrowotny - usg jamy brzusznej ,badanie krwi i poziomu hormonów.Wszystko jest w normach .Nie trzeba zmieniać karmy ani wspomagać się witaminkami - dzielna dziewczynka. Staramy się wykorzystywać pogodę, która niestety ostatnio sporo już kaprysi i jeździmy na wycieczki, spacerki to codzienność choć i nam zdaży się leniuchowy dzień i wtedy szalejemy tylko na ogródku.

  • Nazbierało się troszkę zaległości  czas wszystko ponadrabiać więc pokolei:
    2 lipca - uczestniczyłam w wykładzie Raili Halme "O byciu dobrym przewodnikiem psa" - warto było

    4 lipca - byliśmy z Tuską na kolejnej wystawie tym razem w Ustroniu. Tym razem długo się naczekaliśmy (na szczęście pod drzewkiem w cieniu) ale mimo tego nasza sunia pięknie się zaprezentowała. Bardzo ładnie biegła, dużo płynniej niż poprzednio, dała się ładnie ustawić. W swojej kategorii wygrała jesteśmy z niej bardzo dumni. Więcej w dziale Wystawy Tussi. Zapraszamy również do Galerii
    Ustroń'10

    Wczasy - chyba najbardziej wyczekiwany czas ;) byliśmy na tydzień w pięknym ,urokliwym, odludnym miejscu, przyjaznym psom w Koronowie nad samym jeziorem Koronowskim pod Bydgoszczom. Wypoczeliśmy, pociapkali się w wodzie, pobawili w piaseczku, dużo spacerowaliśmy, nadrobiliśmy  snu. Krystianek zachowywał się cudnie, zaaklimatyzował szybciutko podróż też zniósł dzielnie (robiliśmy sporo postoi żeby zmęczyć dzidzię i psy ;) ). Zrobiliśmy sobie też wypad na jeden dzień nad morze. Parę godzin szaleństwa w falach i piachu przypłaciliśmy poparzeniami słonecznymi hihi ale warto było! Oczywiście wypad zakończyliśmy pyszną rybką. Tak piękne chwile zawsze trwają za krótko. Ale przecież w przyszłym roku też będą wakacje....Koronowo'10

     

  • POMÓŻ ZWIERZAKOM GODNIE ŻYĆ PO POWODZI!

  • Tussi i błotko;)

  • Nowe zdjęcia w galeriach Blondyny ,Draka, Joko - zapraszamy serdecznie

  • Ania i nasza wnusia Drinkula szaleją aż miło a my puchniemy z dumy. Gratulacje i życzymy dalszych sukcesów.

  • Mamy takie miejsce gdzie nie spotkasz żywej duszy (no chyba ze w bardzo upalne dni wtedy spacerowiczów można spotkać) tylko przyroda ,przyroda i przyroda;) cisza , spokój tylko ptaszki słychać czasem sarenka przeleci. Raj istny raj. Tak mało już takich miejsc. Zresztą zobaczcie w Galeria Las 2010

  • Tussi rozpoczęła sezon wystawowy. W niedz 23 maja pojechaliśy do Bytomia na wystawę krajową. Trafiliśmy na super sędziego z Serbii Zlatko Jojkić dokładny, konkretny, rzetelny oceniał faktycznie stan zastany;) jesteśmy jeszcze mało zwarte i główka musi się doproporcjonalnić. Więcej w zakładce Wystawy. Jestem z młodej bardzo dumna, to była jej pierwsza wystawa a poradziła sobie super. Pobiegła a nastawiona byłam ,że będzie skikać;)i ładnie stała choć bez specjalnego ustawiania;). Chciałam ,żeby poczuła klimaty a nie stresowała się za bardzo. Jeszcze na piękne ustawianie przyjdzie czas. Była zaciekawiona, węszyła witała się z psimi pobratyńcami i z ludzmi. Mam nadzieję, że  miło będzie kojarzyć wystawy. Uało nam się też ,że nie czekaliśmy długo. A właśnie czekanie jest najbardziej stresująco -wykończeniowe.  A i coś mi się widzi,że Krystek będzie kiedyś Młodym Prezenterem;) wyrywał na ring ,że hoho - Pare zdjęć w galerii -Bytom'10

  • i mamy pierwsze samodzielne kroczki !!!
  •  
  • Ostatnio trafiłam na taką stronkę www.kacperkowy-skwerek.pl śliczny maluszek i dzielny tata pozdrawiam i życzę powodzenia i wytrwałości...
  •  
  • Tussi wyrasta na piękną panienkę jest już większa od Draczynki;) dziewczyny świetnie się ze sobą dogadują. Razem się bawią, pracują i dokazują aż miło czasem się pokłócą no jak to w rodzinie ;)czasem brakuje mi rąk żeby to całe kochane tałatajstwo wytarosić. Uwielbiają szaleć po ogródku, chodzić na spacerki i bawić się bawić;) kopać dołki ,gryź patyczki. Strasznie ciekawi je piaskownica i bardzo chcą uczestniczyć w robieniu babek a jako że Krystianek bardzo dziewczyny lubi to się dzieli. Tussi to  goldenek pełną mordką uwielbia wodę szczególnie tę brudną;) żadnej kałuży nie przepuści i nosi wszystko co pod mordkę się napatoczy i oczywiście, jak na wychowaną dziewczynkę przystało, pięknie oddaje. Zapraszam do galerii Maj 2010
  • Tradycją naszych zajęć w okresie Wielkanocnym są PIESANKI w tym roku oprócz prac plastycznych powstał nowy wzór...

 

 

  • Tuśka nam się sypie;) tzn gubi mleczaki.Draka kończy cieczkę i jest coraz mniej chimeryczna i pobudzona - wraca nasza 'stara' Dracz tulaśna w domku, na polku szalona i wiecznie czujna. Natura teraz dopadła Joko ;) i wystawia ją na pokuszenie.
  •  
  • Na polku jest ślicznie poprostu i cieplutko choć to banalnie brzmi to faktycznie wraz z wiosną człowiek budzi się do życia każdą komórką ciała;) ma więcej chęci do działania i sił i uśmiechamy się jakby częściej;) Dzięki mojej pracy (którą bardzo lubię i sobie cenię), która ma  nienormowany czas pracy mogę więcej chwil spędzać z dziećmi. Spacerujemy więc z Krystiankiem (Damiś w szkólce), chodzimy po ogródku i szukamy wiosenki. Bawimy się z psiakami, kopiemy dołki i uczymy się i chłoniemy ten świat kolorowy .Krystian już na dobre poczuł co to nogi ;)cały czas by łazikował próbuje juz chodzić za jedną rączę a czasem się zapomni i stanie pięknie sam. Żartujemy z mężem ,że jak tylko się nauczy stabilnie chodzić to ubierzemy mu szelki i zapniemy smycz automatyczną żeby się nam nie zapodział hihi jakby co sprzęt jest. Wogóle to uwielbiam patrzeć jak mały codziennie uczy się czegoś nowego dziś opatentował otwieranie flamastrów;) Tussinka też jest małym zafascynowana ;) Krystek wszystkim by się z nią dzielił i zabawkami i jedzeniem tzn. on dzieli się ze wszystkimi suczkami jednakże Tussia ma jakby najmniej skrupułów by odmówić. (nie wiedzieć czemu ;) ) łokropnie lubię to moje wesolutkie, zakręcone życie i choć są czasem i te złe chwile (bilans musi być zachowany) to jestem wdzięczna losowi za to co mam.
  •  
  • I mamy pierwszą samowolkę ;) u nas nastał czas cieczek (dość znacznie spóźniony zresztą ) suczki (Joko i Dracz Tusik ma jeszcze czas;) ) muszą wyjątkowo zalotnie pachnieć bo jak nigdy zaczęli zaglądać do ogródka psi adoratorzy i o ile starsze dają się pięknie odwoływać nawet w tak ekscytujących chwilach to Tusia ma na ten temat jeszcze swoje zdanie. I właśnie ostatnio poszła z nowo poznanym kolegą na spacer wrr wybiegłam za nią wołam ale nie ma obcji obróciła się tylko z wielkim babanem na pysiu z zachwytem w oczkach i zdawała się mówić - no coś ty on jest ciekawszy;) obiecał pokazać mi okoliczne najciekwsze zakątki. Wydaje mi się ,że takie rzeczy dzieją się zawsze w najmniej odpowiednich chwilach - sama z Krystkiem zero smakołyków w kieszeni och najbardziej bałam się,że wpadnie pod samochód :(szybciutko więc zebraliśmy się i poszliśmy za nimi i odłowiliśmy naszą sucz. Tusia szczęśliwa,pełna wrażeń ale pięknie podążyła do domku za co została sowicie nagrodzona. Człowiek jak mówią uczy się całe życie i ja dostałam kolejną lekcje. Po pierwsze zdałam sobie sprawę ,że Tusia wręcz z książkową dokładnością (ale ten czas leci), zakończyła licencje szczeniaka i weszła w okres dojrzewania. Zaczyna być bardziej odważna, ciekawsza. Należy więc zewrzeć szyki i być bardziej czujnym. I druga lekcja mniej przyjemna dotyczy ludzi :( kiedy wyszłam ja zawołać prosiłam przechodniów by mi ją przytrzymali niestety zero reakcji. Kochani to naprawdę żadna ujma na honorze pomóc drugiemu gdy tego potrzebuje.
  •  
  • Zobaczcie jak nasz Krystianek pięknie już próbuje maszerować ;) dzielny chłopak

 

 

 

 

 

  • Na polku coraz cieplej i mam nadzieję ,że już wkrótce będzie zielono i pięknie już nie mogę się doczekać;) nasze dziewczynki szaleją aż miło. Zasady zostały ustalone i okres napięcia minął. Choć muszę przyznać,że starsze pozwalają jeszcze Tussience na szczeniaczkowe szaleństwa. Są pobłażliwe a Joko wykazuje do małej nieziemską cierpliwość. Joko wogóle jest niesamowitą sunieczką powtarzam jej to każdego dnia. Draka to łobuz i straszny żarłok za jedzenie zrobi wszystko, pojdzie z każdym ach ;) poza tym ma ten swój charakterek nie ma co ale właśnie w tym jej urok.Wszędzie wryje ten swój kochaniutki różowy nochal. A Tussienka urokliwa malutka puchata kulka. Szybko załapała podstawowe komendy i w sumie broi umiarkowanie jak na szczeniaczka ;) z charakteru bardzo przypomina Joko zobaczymy  co z niej wyrośnie hihi uczymy się wędrować na smyczce i nawet nawet...
  •  
  • Rozpoczęłam współlpracę z nową placówką Michałkowo zapraszamy na www.michalkowo.pl
  •  
  • Przemyśleliśmy to wzdłuż i wszerz;) skonsultowaliśmy z weterynarzem i postanowiliśmy ,że Joko nie będzie mieć już maluszków. Do naszego domku zawitała Tussi będzie się uczyć pod czujnym okiem i zaradną łapką Joko myślę ,że troszkę szaleństwa cioci Draczki jej się udzieli;)Mamy względem małej również plany hodowlane ale to czas pokaze. Tussi jest grzeczną, dobrze socjalizowaną sunieczką. Mam nadzieję,że będzie jej dobrze z nami a z dziewczynami stworzą zgrane stadko.Zapraszam do Galerii Tussi
  •  
  • Byliśmy z sunieczkami na przeglądzie;) u naszego weterynarza Krzysia.Zostały pooglądane,osłuchane i ocenione jako zdrowe, odrobaczyliśmy się przy okazji i zakupiliśmy witaminki bo witaminek nigdy za wiele.
  •  
  • Jestem zwolenniczką teori ,że nauki nigdy dość;) staram się dużo czytać i w miarę możliwości brać udział w kursach i seminariach. Obecnie jestem w trakcie kolejnego kursu z Dogoterapii a niedawno skończyłam Kurs Trenerski (zobacz zdjęcia) Ist w Ośrodku Szkolenia Psów PASTEL bardzo zależy mi aby to co robię robić dobrze. - LINK DO STRONY SZKOŁY
  •  
  • Witamy w Nowym Roku. Sylwester za nami i emocje z nim związane Joko dzielnie i bez strachu podziwiała z nami fajerwerki Draczka stwierdziła,że to nie dla niej i schowała się w kącik. Zima nareszcie uraczyła nas śniegiem więc panny szaleją tylko patrzeć jak będą obrzucać się snieżkami;)Na spacerkach  czasem Joko jest reniferkiem naszego Krystianka i ciągnie saneczki. Poza tym mamy teraz bardzo wesoło Draczka już rozebrała się ze swojego futerka i tylko patrzeć a będzie piękne nowe zimowe a teraz Joko poszła w jej ślady więc w domku nie rozstajemy się z odkurzaczem,miotełką i szczotką do ubrań;) tak tak wesolutkie jest życie pieskowych rodzinek. Zapraszamy do nowej Galerii 2010
  •  
  • Szanowni Państwo,
    w listopadzie nasze wydawnictwo przejęło opiekę nad sunią rasy golden retriever - Tolą. Wcześniej zajmowała się nią jedna z fundacji, jednak brak funduszy coraz bardziej przybliżał Tolę do decyzji o jej uśpieniu, zwłaszcza, że przylgnęła do niej łatka psa agresywnego. Obecnie Tola mieszka w jednym z hotelików pod Krakowem. Na serwisie
     YouTube umieściliśmy kilka filmów prezentujących Tolę.

    Jej utrzymanie i opieka weterynaryjna to wydatek kilkuset zł miesięcznie. Postanowiliśmy więc wydać specjalny kalendarz - cały dochód z jego sprzedaży przeznaczyliśmy na pomoc Toli.


     

  • Joko i Draczka zaczęły pracować. Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego zaczęliśmy uczęszczać do placówek. Mam nadzieję, że nasze spotkania nie jednemu przyniosą radości dadzą poczucie sprawstwa. Nauczą odpowiedzialności, opiekuńczości i zrozumienia. Sprawią, że dzień będzie piękniejszy a troski, ból rehabilitacji czy problemy mniejsze. W Światowym Dniu Zwierząt odwiedziliśmy jak w zeszłym roku Cieszyn i porozmawialiśmy sobie troszkę o potrzebach naszych czworonogów oraz o adopcji wirtualnej. Rozpoczynamy także cykl spotkań pt. Bezpiecznie z psem.
  •  
  • Pomimo wielu starań i dużego przygotowania się już wiemy  los nam jednak nie sprzyja :( 

    Dzieci Draczki chorują na SRMA (Steroid Responsive Meningitis - Arteritis). Trudno dociec jak ta choroba się dziedziczy, pojawia się w liniach w sposób niesynchroniczny i niestety nie ma jeszcze testu na nosicielstwo. Jedynym pocieszeniem jest fakt ,że szybko i prawidłowo zdiagnozowana oraz prawidłowo leczona przynosi efekty i raczej nie ma nawrotów. Psiak żyje jak dotąd będąc dla właściciela radością.  Fakty są niezaprzeczalne więc Draczka zostaje wycofana z hodowli. Na wiosenkę zawita do nas nowa sunia z zagranicy.

  • Byliśmy  z Draczką na wystawie w Krakowie, skąd przywieźliśmy srebro,II lokatę,ocenę doskonałą i rest. CACIB. Upał doskwierał niemiłośiernie ale daliśmy radę. Spotkaliśmy jak zwykle wielu wspaniłych znajomych.Były nasze wnuki;)  Amberek towarzysko i Dieselek,który brał udział i otrzymał ocenę wybitnie obiecującą i tytuł Najlepszego Szczenięcia w Rasie - GRATULUJEMY! Piękne z nich chłopaki wyrastają i bardzo dobrze wychowane - ukłon w stronę nowych właścicieli. Po wystawie cała gromada poszła popływać my jednak wyłamaliśmy się i poszliśmy z rodzinką połazikować po Krakowie. Natomiast w ten weekend (5 lipca) byliśmy w Ustroniu. Wystawa bardzo przyjemna ,nie za duża i pogoda fajna. Draczka zdobyła złoto,I lokatę, ocenę doskonałą, CWC i tytuł Najlepszej Dorosłej Suki w Rasie. Dostaliśmy też ładny pucharek. Po wystawie pojechaliśmy z naszymi dzieciakami, które bardzo grzecznie przeczekały czas wystawy, do Parku Niespodzianek dzień naprawdę był superowy i pełen wrażeń. 

  • I stało się :) Draczka wystawą w Lesznie ukończyła Championat Polski. Jesteśmy bardzo dumni z naszej dziewczynki ,dostała bardzo dobry i rzetelny opis i została Najlepszą Suką w Rasie. Sędzina pochwaliła jej ruch i temperament. Chciałam podziękować  Gosi i Michałowi, którzy przygarnęli Draczkę i dzięki ,którym Draczka mogła pojechać na tą wystawę - JESTEŚCIE KOCHANI

  • Za oknami piękna pogoda więc można sporo czasu spędzać na polku często spacerujemy. Sunieczki bardzo dobrze sobie radzą  z chodzeniem przy wózku cześć spacerku maszerujemy razem cześć biegają luzem szaleńczo. Nasze sunie bardzo pozytywnie zareagowały na malutkiego Krystianka, nowy członek rodziny został zaakceptowany. Draka bardzo pilnuje małego podąża za nami wszędzie, asystuje przy karmieniu i kąpaniu i gdy maluszek płacze od razu jest przy nim. Mały jest więc przewąchany przez psie ciocie jak należy.                             Zaczyna się okres wystawowy Draczka jedzie do Leszna 24 maja, potem Kraków a do Ustronia pojadą obie sunie. Będziemy też robić powtórne badania serca i oczu. Jak wszystko dobrze pójdzie na jesień będziemy mieli w naszej hodowli kolejne maluszki. - Zapraszam do nowych galerii

  • Byliśmy w odwiedzinach u naszej wnusi Majki. Piękna sunieczka z niej wyrasta taka radosna, żywiołowa pełna wigoru i szalonych pomysłów. Wie jednak kiedy należy zachować umiar i gdy trzeba jest posłuszna i grzeczna. Coraz lepiej dogadują się z babcią chociaż mała jej czasem jeszcze potrafi podokuczać ;) no ale takie są prawa młodości

  • Jedno z naszych Draczynych szczeniaczków - sunieczka Leah ma już swoją stronkę www.leahnovascotia.republika.pl - serdecznie zapraszamy. Malutka jeszcze u nas a już troszę u Edytki i Krzysia. Ja napewno będę częstym gościem...

  • 20 listopada pojechałam z moimi sunieczkami do Cieszyna aby przeprowadzić lekcję wychowawczą  pt. "Bezpiecznie z psem". Zajęcia odbyły się w szkole podstawowej Towarzystwa Ewangelickiego. Dzieciaki były bardzo zaangażowane z uwagą wysłuchały lekcji ,zadawały dużo pytań. Nauczyliśmy się pozycji żółwika. Każde dziecko dostało materiały do domu dla utrwalenia. Na koniec zajęć był czas oczywiście na zabawę z pieskami. Lekcja była udana i zostaliśmy zaproszeniu na kolejne. Bardzo się cieszę, że coraz częściej nauczyciele przeprowadzają takie lekcje. Jestem przekonana, że przyniosą pozytywne skutki.     Ponadto w  październiku podczas Światowego Dnia Zwierząt byliśmy zaproszeni na pogadankę pt."Po co nam tak naprawdę pies?". Jestem przekonana, że dzięki takim spotkaniom będzie coraz więcej szczęśliwych czworonogów wśród nas

  • 9 listopada mieliśmy gości- przyszłych właścicieli 3 z naszych 8 podopiecznych. Przyjechali też właściciele szczęśliwego taty Gosia i Michał bardzo miło spędziliśmy czas. Staraliśmy się odpowiedzieć na każde pytanie i służyć radą.  Maluszki bardzo się podobały i szybciutko podbiły serca przyszłych właścicieli. Był czas na zabawę ,na robienie zdjęc i oczywiście na czułości

  • Draka zaczęła rodzić dzies w nocy...trzymajcie kciuki!!!---HURA!!! mamy 8 ślicznych szczeniaków!!!- zdjęcia niebawem...

 

 

 

 

  • Jak przystało na stęsknionych hodowców byliśmy już w odwiedzinach u Luckiego a dziś będziemy gościć u siebie Beauty, której nowe imię to Maja. Już nie mogę się doczekać ;)

  • Jedziemy z Draczką na spotkanie randkowe do Fajerka. Mam nadzieję,że wszystko przebiegnie dobrze i po dwóch miesiącach będziemy się cieszyć pięknymi, rudymi kluseczkami.

  • Joko długo nas przetrzymała;) ale wkońcu w 68 dniu ciąży urodziła dwa dorodne szczeniaczki parkę. Piesio jest jaśniutki jak Joko a dziewczynka bardziej wdała się w tatę i jest ciemniejsza. Są silne i pięknie piją mleczko pomrukując przy tym słodko. Czekają już na nich wspaniali właściciele odliczając dni;) - zapraszam do galerii

 

  •  

  • Draczka się nam zakręciła ;) - zapraszam do galerii

  • 29 czerwca pojechaliśmy z Draczką na wystawę międzynarodową do Krakowa. Było super! Draka chyba w ramach rekompensaty ;) za Bytom pięknie się wystawiła. Prawidłowo stała i dobrze biegła. Zdobyliśmy złoto i tytuł Najlepszej Dorosłej Suki w Rasie ( NDSwR )a także BOB czyli Zwycięstwo Rasy i jesteśmy kolejny krok bliżej championa. Jestem z niej bardzo dumna. Po wystawie pojechaliśmy oczywiście na super spacerek do lasku aby mogła z innymi rudościami poszaleć i wybiegać się.
    Lubię wystawy kiedy widzę, że moje psy nie są zdenerwowane tylko nawet dobrze znoszą wystawowy hałas i zabieganie. Kiedy węszą i zawierają nowe znajomości - a ta wystawa do takich właśnie należała! Trafiłyśmy na dobry dzień
    -
    zapraszam do galerii

  • SPODZIEWAMY SIĘ SZCZENIACZKÓW JOKO!!!!!! - szczegóły w dziale Szczeniaczki

  • Byliśmy z Draką na badaniach we Wrocławiu. Przegląd psi wypadł znakomicie: bioderka i łokcie bez skazy, serce czyste i oczka też. Bardzo się cieszymy.

  • Wycieczka na lotnisko. Przed spacerem oczywiście należało posilić się soczystą trawką;)aby mieć siłkę.Na lotnisku sunie wybiegały się, Joko pokopała dołki a Draczka łapała kamyczki (jak to ma w zwyczaju ostatnio) - zdjęcia wkrótce...

  • Dziś(18 maja) byliśmy z Draczką na wystawie w Bytomiu. Dojechaliśmy na ostatnią chwilę, sędziowanie się już rozpoczęło i na ring weszliśmy tak prawie z marszu;) Draczka dostała ocenę bdb - coś bieganie jej nie szło. Nasza mordka ubzdurała sobie ,że jest rączym konikiem i zamiast ładnie biec kłusowała;) a tak poza tym opis zadawalający wszystko zgodnie ze wzorcem.

  • Od jakiegoś czasu nasze sunie mają zmienioną karmę i są karmione Eukanubą. Jestem bardzo zadowolona z efektów - witalność, chęć do pracy i zabawy, trawienie też oki i sierść piękna dlatego zapisałam się do KLUBU HODOWCÓW EUKANUBA. Polecam.

  • Rozpoczęliśmy sezon pływacki. Pierwszy wypad był do Tychów, gdzie jest piękny park, dużo miejsca do spacerowania i stawik fajowy. Joko, jak przystało na mistrzynię sportów wodnych, pływała jak szalona ;) a Draczka no cóż dla małej damy woda była jeszcze za zimna. Wolała rzucanie kamyków, które próbowała złapać nim wpadną do wody. Raz udało mi się ją na aporcik skusić. Po kąpieli należało się oczywiście powycierać ( w trawie lub piachu ;) ). Drugie podejście było na Żwirowni. Pływały już obie sunie. Ale nie ma co ukrywać Draczka to niezły spryciarz wie, że aport i tak wyłowi Joko więc po co się wysilać ;) dlatego raz na jakiś przytrzymywałam Joko i cóż Draka nie miała wyboru.....musiała zamoczyć brzusio-zobacz zdjęcia

  • Ale się porobiło ;) Draczka na sobotniej wystawie w Katowicach zdobyła ZŁOTO i tym samym rozpoczęła championat. Nie ma co ukrywać - puchne z dumy -zobacz zdjęcia

  • JOKO ZDAŁA EGZAMIN NA PSA TERAPEUTYCZNEGO
     
    16 marca ukończyłyśmy z Joko 3 miesięczny kurs psa terapeutycznego organizowany przez Śląskie Centrum Kynologiczne PRESTOR w Katowicach. Jestem bardzo dumna z Josio! Wielki z niej łakomczuch i najwięcej pracy musiałyśmy poświęcić na wyuczenie zabierania pokarmu na komendę ale dałyśmy radę ;)reszta szła nam gładziutko - więcej na temat kursu i parę zdjęć można znaleźć na stronie
    www.prestor.pl/terapeutyczne

  • była piękna, ludzi malutko więc psiaki mogły się swobodnie wyszaleć - zobacz zdjęcia

  • W Elfikach ( Centrum Wspierania Rozwoju Dzieci ) spotykam się z Nikolą. Podczas zajęć staramy się dostarczać Nikoli jak najwięcej bodźców, stymulować rozwój a także odwrażliwiać jej ciałko tak bardzo wrażliwe na dotyk. Na ostatnich zajęciach towarzyszył Nikoli braciszek. Udało mi się pstryknąć pare fotek ;) -zobacz zdjęcia

  • Pare dni temu byłyśmy z moją siostrą Ewą w Pszczynie na pogadance o Dogoterapii. Zostałyśmy zaproszone do szkoły integracyjnej, gdzie czekały na nas dzieci wraz z rodzicami. Mam nadzieję ,że wszyscy dobrze się bawili z Joko, Draczką i Bluesem ;) (zdjęć narazie nie mam, nie miałam jak robić rąk mi brakowało ;) czekam na przesłanie)  

  • Wracając do wystaw to powiem Wam , z nieukrywaną radością, że syn Joko Express też debiutował w tym roku. W Rybniku dostał ocenę bdb a w Zabrzu doskonałą -zobacz zdjęcia

  • Zgodnie z obietnicą ;)  w zakładce Wystawy Draki znajdziecie informacje o miejscu wystawy, ocenie, opis sędziego a w Galerii pare foteczek. Od siebie mogę tylko dodać, że najbardziej poważnie i profesjonalnie czułam się przy Panu S.Firliku, który oceniał nas w Rybniku w Zabrzu jakoś tak w biegu było;) a na temat Kielc się nie wypowiem ponieważ dobrze jestem wychowana ;)

  • Nowa galeria - Rudaski - zobacz zdjęcia

  • Prowadzimy zajęcia w nowym przedszkolu więcej na www.przedszkole38.prv.pl

  • Draka zadebiutowała już na wystawach. Za nami Zabrze i Rybnik a teraz w niedzielkę tj.18 listopada Kielce. W tym roku  to no na tyle następna w marcu 2008 w Katowicach. Zdjęcia i wyniki będą w nowym tygodniu. Pozdrawiam."

  • W jeden z ostatnich wakacyjnych dni wybraliśmy się do Asi i dziewczynek w odwiedziny. Była fajowa zabawa-uczyliśmy psiaki cyrkowych sztuczek ;),raczyliśmy się obfitościami ogródka (pyszne śliwunie i mniamnuśne jeżynki) poza tym Asia przygotowała PYSZNE spagetii.Mówie Wam fantastyczne pożegnanie wakacji zobacz zdjęcia

  • wyprawa na Skrzyczne - w sobotę 15 września wybraliśmy się na Skrzyczne oj ciężko było ;)wspiąć się na górę ale daliśmy radę. Suniom szło lepiej ale one mają cztery nóżki hihi-zobacz zdjęcia

  • We wrześniowym numerze 'Przyjaciel pies' jest fajny artykuł o dogoterapii-polecam.Można też go przeczytać na www.pies.pl

  • Witam i pozdrawiam serdecznie-pare słów co u nas.
    Draka w lipcu skończyła rok. Bardzo kochana z niej sunia uwielbia spacerować i węszyć,bawić się piłeczką i wystawiać brzuszek do głaskania;) jest bardzo czujna. Lubi mieć nas na oku. Dalej uprawiają szaleńcze zabawy z Joko choć muszę przyznać,że rzadziej niż kiedyś, może to te upały. W wakacje Draka nauczyła się pływać i zdaje się,że to polubiła;)
    Wogóle w tym roku dużo wodnych nowości- dzieciaki Joko też pływają! A mnie Joko zaskoczyła bardzo wytrwałością - przypominała prom, który kursuje w te i nazad;)jedynie morze jej nie spasowało. Byliśmy na tydzień i tylko raz udało mi się ją namówić na małe pływanko wtedy kiedy fal nie było.A tak wolała sobie drzemać pod wydemką.Może gdyby Draka była z nami to we dwie było by im raźniej, ale pojechaliśmy tylko z Josio bo mała to jeszcze niezły narwaniec jest nie dałaby poleżeć innym wczasowiczom w spokoju;).W przyszłym roku zobaczymy.Ale to czego Joko nie wypływała w morzu nadrobiła w jeziorku Jamno. Łukasz łowił, ja czytałam a Josio pływała. Urlop się nam udał ,trafiliśmy na pogodę było super.
    W pozostałe wakacyjne dni staraliśmy się jak najwięcej czasu spędzać na świeżym powietrzu. Spacerowaliśmy, nawiedzaliśmy rodzinkę z ogródkiem, jeździliśmy na żwirownie i w inne mokre miejsca.
    Za parę dni jednak dobre się skończy. Damisiowi zacznie się szkoła (4klasa) i będzie więc obowiązków i z dogo będzie pare zajęc i w pracy większy ruch a w weekendy szkoła(jeszcze tylko pół roku) a Łukaszowi ruszyło się granie a i na pisanie pracy magisterskiej trzeba będzie znaleźć czas oj trzeba będzie się spiąć !
     - zobacz zdjęcia

  • W niedzielę 1 kwietnia wybraliśmy się wraz z Olą, Andrzejem, chłopakami i Grafitem ;) na Magurkę. Piękna pogoda, świeże powietrze i las - do tego gna mieszczucha po tygodniu pracy ;). Nasze psiaki też były zadowolone - wybiegały się, potaplały w błocie ,pobawiły. Było fajowo. Wróciliśmy miło zmęczeni...-zobacz zdjęcia

  • nowa galeria Przedszkole 37 - zobacz zdjęcia

  • nowa galeria YOKO 2007- zobacz zdjęcia

  • Chciałabym polecić dwumiesięcznik Przyjaciel . Jest tam dużo ciekawych i przydatnych informacji a takze nowości i literatura, którą  warto przeczytać.

 

  • "Skończyłam właśnie czytać książkę "Marlej i ja" i bardzo chcę ją polecić a do przeczytania każdemu. Jestem pewna, że nie tylko psiarza zachwyci! Jest wzruszająca, śmieszna i przejmująca dogłębnie i mądra i pełna wyzwań i ma w sobie kupę mądrości. Pokazuje psią przyjaźń, psie serce wielkie jak dzwon .I nas, którzy zmieniamy się gdy w naszym życiu zjawi się pies. Pozwolę sobie przytoczyć jeden fragment"....czasem przyjdzie pies, który dotknie twojego życia, i nigdy o nim nie zapomnisz."       Mam nadzieję, że skuszę  męża  by przeczytał Marleja, ja napewno będę do niej wracać. Teraz czas na moją najlepsiejszą przyjaciółkę ma aktualne ferie (jest nauczycielką) więc ma czas. Oleńka jest bardzo mądrą kobitą i zarazem właścicielką przeuroczego psiaka Hektora już nie mogę się doczekać na jej opinie. Napewno się nią z wami podzielę.