MOI PIERWSI PODOPIECZNI   

MARTA                

       Martusia-ma 3,5 roczku diagnoza: dziecko z zespołem wad rozwojowych do tego doszła padaczka i jak to bywa przy tego typu schorzeniach wiele innych niedogodności (więcej o Marcie można dowiedzieć się na stronce www.martakozioł.pl ). Rodzice Marty z Dogoterapią zetknęli się już na turnusach rehabilitacyjnych. Zauważyli ,że zajęcia z pieskiem dużo Marcie dają zaczęli więc poszukiwać osób zajmujących się Dogo i tak trafili na mnie. Spotykamy się od października 2006. Zajęcia odbywają się 2-3 razy w tygodniu. Przede wszystkim polegają one na stymulacji sensoryczno-motorycznej. Po przez głaskanie, dotykanie różnych części ciała psa(nos,uszy,język,łapki...) u Marty staramy się zmniejszyć nadwrażliwość. Także lizanie jest niezłym masażem ponieważ rozluźnia, pobudza i uwrażliwia. Natomiast tulenie się do ciepłego psiego futra również daje efekt rozluźniający. Podczas zajęć staramy się "przemycić" parę ćwiczeń (po wcześniejszej konsultacji z rehabilitantem) są to między innymi podpory. Widzę, że zajęcia sprawiają małej frajdę jest uśmiechnięta i zadowolona. Skupia się też nasłuchując jak Joko chrupie smakołyki , jak pije wodę. Wycisza się leżąc na piesku  wsłuchując się w jego oddech.

                                  Galeria Martusi !

 

EWUNIA

z Ewcią spotykamy się już ponad dwa lata raz w tygodniu. Głównym celem naszych zajęć jest przełamanie strachu przed psem. Chcemy też przekonać Ewcię,że z psem można się zaprzyjaźnić i świetnie bawić. Podczas zajęć Ewa głaszcze pieska, czesze, przytula się do niego. Wycisza się leżąc na psiaku w ten sposób uczy się też zaufania.Uczy się prowadzić psiaka na smyczy. Z czasem wprowadziłam zabawy: rzucanie piłeczką, przechodzenie przez tunel. Ewa nauczyła się wydawać komendy psu i czerpać radość z faktu, że pies je wykonuje. Najwięcej trudności sprawia Ewie karmienie psa z ręki. Nigdy nie zapomnę dnia, w którym Ewa zrobiła to pierwszy raz czekałyśmy na to całe dwa lata! Warto, uwierzcie mi dla takich chwil, warto pracować. Do tej pory Ewcia ma różne dni ,jak każdy z nas, czasem pracuje lepiej czasem gorzej. Uczę ją nazyw psiego 'ekwipunku' w ten sposób poszerzamy słownictwo.

Staram się urozmaicać zajęcia aby coraz mniej sytuacji sprawiało Ewie trudność.Mam nadzieję,że już w niedługim czasie Ewcia poczuje się swobodnie w obecności psa. Czasem w zajęciach bierze też udział Weroniczka ,młodsza siostra Ewy. Weroniczka kocha zwierzęta a za psami wprost przepada.Uwielbia bawić się z Joko. Posiada też dużą wiedzę jak dbać o psa i jak zachowywać się przy psie aby spotkanie to mijało w bezpieczniej i miłej atmosferze. Wie jednak, że musi cierpliwie poczekać  aż  Ewa upora się ze swoimi oporami wtedy napewno nastąpi ten wspaniały dzień i w ich domku zamieszka piesek. Będzie to owczarek niemiecki ,na imię będzie mieć Haga.

 Galeria Ewy !

FRANIO

     Franio-rozpoznanie czterokończynowe DPM. Z Franiem spotykamy się od października 2006 raz w tygodniu.Podczas zajęć skupiamy się na stymulacji sensoryczno-motorycznej. Głaskanie, karmienie suchą karmą, tulenie się do psa są podstawowymi ćwiczeniami, które wykonujemy. Franio lubi słuchać jak Joko pije wodę , chrupie smakołyki , jak mruczy gdy się przeciąga lub jak dyszy. Rzucamy piłeczkę i patrzymy jak Joko ją aportuje, poczym staramy się wyciągnąć smakołyk z torebki i dać pieskowi nagrodę.Rozgrzewamy na psim futrze nogi.Po przez lizanie Joko wykonuje masaż i stymulację.Uczymy się pokazywać i nazywać części ciała psa. 

DZIECIAKI Z PRZEDSZKOLA NR 37

w roku 2005/2006 w zajęcich z Dogoterapii brały udział tylko maluszki obecnie chętnych jest więcej. Maluchy i starsze maluchy dzielimy na trzy dziesięcio osobowe grupy. Zajęcia w każdej grupie trwają 30minut. Spotykamy się dwa razy w miesiącu. Podczas zajęć wykorzystywana jest forma Dogoterapii - Animal Assisted Activitiea -AAA- zajęcia z udziałem zwierzą.Dzieci bawią się z psiakami czerpiąc z tego spotkania radość i odprężenie.Naszym celem jest dostarczenie dzieciom jak najwięcej satysfakcji z obcowania z psem. Staramy się aby zajęcia były ciekawe, tworzymy tory przeszkód , które dziecko ma pokonać wraz z psem, przechodzimy przez tunel, rzucamy aport, czasem psiaki ciągną dzieci na kocyku po sali gimnastycznej. Bawimy się w talerzyki , chowanego, psa czarodzieja.Sporo rozmawiamy z dziecmi aby wzbogacić ich wiedzę i rozwinąć słownictwo i zainteresowania.Uczymy jak pielęgnować psa, jak o niego dbać, jak się z nim bawić aby ta zabawa była miła i bezpieczna. Uczymy prowadzenia psa na smyczy.Dzieci czeszą ,głaskają i tulą się  a wszystkim tym czynnością towarzyszy uśmiech.Poza tym karmią psa suchą karmą, wydają komendy a gdy pies je wykona widać jaką radość to im sprawia i jak rozpiera dzieci duma, że potrafią.Dzieci przechodzą pod psem, nad psem , chodzą w około.Uczą sie porównywać części ciała np.pies ma nos i my mamy nos.Do zajęć wykorzystujemy też farby, papier kolorowy i inne materiały za pomocą ,których np. wyklejamy szablon psiej łapki.Przynoszę też dużo zdjęć psów aby dzieci uczyły się pokazywać różnice np.duży-mały,biały-czarny bardzo lubią oglądać te zdjęcia.Układamy puzzle.Trudno opisać wszystko co się robi, czasem zajęcia są poprostu bardzo spontaniczne.Kiedy jest ładna pogoda wychodzimy na polę aby poszaleć, pobawić się w chowanego,pospacerować.W zimie psy ciągną sanki(w tym roku nam się niestety nie udało).Waże jest aby podczas zajęć nikogo do niczego nie zmuszać.Każde dziecko ma swoje tempo,niektóre mają jakieś opory, które z czasem podczas zabaw znikają jak za dotknięciem czarodziejskiej różczki.Napewno podczas zajęc dzieciaki uczą się cierpliwości , współpracy , delikatności.Każdą grupę uczymy też odpowiedniego zachowania przy kontakcie z obcym psem i co robić gdy na ich drodze stanie groźny pies. Systematycznie sprawdzamy co zapamiętały.

Galeria Przedszkole 37

powrót